Karpacz - Sylwester w Karpaczu

Sylwester w KarpaczuW tym roku, a właściwie w zeszłym roku mój chłopak zaprosił mnie na Sylwestra do Karpacza. Bardzo się ucieszyłam, bo zawsze chciałam powitać Nowy Rok w górach, no i doczekałam się. W Karpaczu byliśmy w przeddzień Sylwestra, żeby móc trochę odpocząć po podróży. Następnego dnia pospaliśmy sobie dłużej, aby w nocy się lepiej bawić i żeby sen nas szybko nie zmorzył. Wieczorem elegancko ubrani pojechaliśmy dorożką na bal. Karpacz tego wieczoru wyglądał wyjątkowo uroczo, rozświetlony kolorowymi światłami odbijającymi się od bieli śniegu, przepiękny widok! Dodatkowo choinki mieniące się różnobarwnymi lampkami dodawały nastroju. Przy wejściu do sali wisiał wielki napis Karpacz wita gości. Zabawa była bardzo udana, wytańczyłam się za wszystkie czasy. Zespół grał bardzo ładnie, na stołach był szeroki wybór smacznych potraw. Mój chłopak przez całą noc był dżentelmenem, zresztą zawsze nim jest i to wszystko razem sprawiło, że ten Sylwester na długo pozostanie w mej pamięci.

Inne artykuły w tej kategorii: