konferencje - konf. dwadzieścia dwa
Na tej konferencji, w której ostatnio uczestniczyłem, nic ciekawego się nie wydarzyło. Nudne wykłady dla pracowników mojej firmy dotyczyły zasad przyznawania firmom certyfikatu jakości ISO, co jest tak ostatnio modne. Temat ten, znany mi już dawno, miał się potem okazać dość dochodowym źródłem dla mojej firmy. Rozszerzając zakres działania mojego przedsiębiorstwa trafiłem na prawdziwą niszę rynkową, co przyniosło mi profity. Przeglądając informator
konferencje, wydany przez lokalny ośrodek doskonalenia zawodowego, znalazłem interesujący mnie temat. Moi pracownicy jeszcze nigdy w konferencjach nie uczestniczyli, więc byli zaskoczeni, ale do projektu ewentualnych podwyżek byli ustosunkowani pozytywnie. Nauczyli się zasad przyznawania certyfikatów, przerobili dość spory zakres materiału i teraz czekali na klientów. Konferencje, w których uczestniczyłem ja sam, zapadały z reguły w pamięci. Ta nawet na długo z powodu pani, która prowadziła zajęcia.
Inne artykuły w tej kategorii: